Drodzy Czytelnicy! Wchodzimy w Nowy Rok z nowymi propozycjami i rubrykami dla miłośników caravaningu. W tym numerze są to: słownik caravaningu oraz katalog miejsc, gdzie można zatrzymać się podczas podróżowania po naszym kraju. Obydwie rubryki będą miały charakter cykliczny, a do ich współredagowania zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby podzielić się informacjami z innymi caravaningowcami. Gdy jedne rubryki debiutują, inne się kończą. Myślę tu o popularnym i chętnie czytanym autorskim cyklu lekcji Dariusza Jajko „Jazda z przyczepą”. W bieżącym numerze ostatnia – dziesiąta lekcja przypomina najważniejsze zagadnienia dotyczące techniki oraz bezpieczeństwa podróżowania samochodem z przyczepą. Jednocześnie Dariusz Jajko pozostaje naszym stałym współpracownikiem i zawsze chętnie pomoże swoim doświadczeniem i wiedzą wszystkim, którzy do nas w tych sprawach napiszą. Dokąd można udać się nie tylko takim zestawem, ale i kamperem? Rekomendowanym przez nas miniregionem jest tym razem Krynica-Zdrój, do której warto wyskoczyć na zimowy wypoczynek lub szaleństwa na stoku. Na dłuższe podróże mamy dwie propozycje. Miłośnikom zimowych klimatów polecamy podróż na daleką północ („Za koło polarne na krańce Skandynawii”), a preferującym cieplejsze strony – Hiszpanię („Podróży do Hiszpanii. Część pierwsza”). Pamiętajmy, że zimą warto zadbać o swój pojazd zarówno na postoju, jak i w podróży. W „Przeglądzie rynku” znajdziemy artykuły, które nam w tym pomogą (m.in. o pokrowcach i matach grzewczych do kampera i przyczepy). Jeżeli jeszcze nie posiadamy pojazdu kempingowego i nie wiemy, który wybrać, podpowiadamy kilka możliwości. Temat ten podejmuje artykuł „Co tanie, to drogie…” oraz – po raz pierwszy w „Polskim Caravaningu” – test porównawczy trzech kamperów na bazie jednego samochodu („Kampery na Fordzie”). A gdy już któryś wybierzemy, zobaczmy, co może nas zaskoczyć podczas pierwszego wyjazdu („Pierwszy raz kamperem”). Natomiast o tym, co może zaskoczyć podróżujących z przyczepą po Europie, dowiemy się z historii pewnego podjazdu („To zdarzyło się naprawdę…”). Nie życząc nikomu takich przygód, zapraszam do lektury całego numeru! Z serdecznymi pozdrowieniami Dariusz Wołodźko