Firmy motoryzacyjne przewidują, że za pięć lat 70 proc. samochodów europejskich marek będzie wyposażonych w system, polegający na wyłączaniu silnika w momencie zatrzymania i ponownym uruchomieniu, gdy auto rusza. Mowa o „start-stop”.
Obecnie technologia stosowana jest w ok. 15 proc. nowych aut. Takie rozwiązanie pozwala na nawet 10-procentową oszczędność zużycia paliwa i o tyle samo zmniejsza emisję dwutlenku węgla. Specjaliści wyliczyli, że dzięki temu poniesiony wydatek zwraca się w ciągu dwóch lat. Obecnie firma Johnson Controls, lider jeśli chodzi o „start-stop” dostarcza akumulatory do 150 modeli samochodów z tą technologią, różnych marek. Ich silniki "zamierają" np. gdy auto stoi na światłach, wzbudzając się na nowo po naciśnięciu pedału hamulca lub gazu.
Małżeństwo z hybrydami
Nowe wyzwania staną także przed warsztatami samochodowymi. Stosowanie konwencjonalnych akumulatorów prowadzi do skrócenia ich żywotności - nie są one przystosowane do częstego rozładowania i ładowania. Wymusi to wprowadzenie zmian w sposobie ich działania. Można się spodziewać zatem rozwoj technologii akumulatorów litowo-jonowych, stosowanych w samochodach hybrydowych i elektrycznych.
Jak to się ma o caravaningu?
Siłą rzeczy, jeśli do owych zmian dojdzie, a wiele na to wskazuje to odbije się to na branży caravaningowej. Auta osobowe ciągnące przyczepy, pick'upy z nadbudowami – tu do zmian doszłoby płynnie i naturalnie. A kampery? Jeśli „start-stop” wymusi jeszcze szybszy rozwój produkcji samochodów hybrydowych i elektrycznych to, czy ten również zmieni technologie powszechnie stosowane pojazdach kempingowych? Czas pokaże.
Kim jest lider?
Johnson Controls - amerykański producent części dla przemysłu motoryzacyjnego należy do światowych liderów w sprzedaży komponentów samochodowych. W Polsce ma trzy fabryki: w Bieruniu, Siemianowicach Śląskich i Żorach. Produkuje tam m.in. fotele samochodowe i inne komponenty. Akumulatory firma wytwarza w Czechach, ok. 50 km od polskiej granicy. Zakład w Czeskiej Lipie jest największą fabryką akumulatorów w Europie.
Oprac. DM
Źródło: Interia.pl