Bohater wielu naszych materiałów prasowych, caravaningowiec i nietuzinkowy podróżnik - Medard Formela - na przełomie stycznia i lutego wrócił z kolejnej dalekiej podróży. Tym razem...z Kalkuty. Na razie jedynie penetrując tą egzotyczną przestrzeń pieszo, dotarwłszy tam uprzednio samolotem.
Na przyjazd tam kamperem znajdzie się pewnie jeszcze czas. Póki co, poniżej krótka impresja z podróży:
Świeże mięso - transport do kuchni.
I w kuchni.
Na pewno świeże- jeszcze pare minut temu samo przyszlo.
Uliczka w pobliżu mojego hotelu.
Małpy na dworcu Varanasi.
Rzeka w Kalkucie - Huogli.
Zdjęcia: Medard Formela
Oprac. DM
Zobacz także:
Zapraszamy w połowie listopada do Krakowa na wyjątkową imprezę. To Spotkania Podróżników i Eksplorerów, którego głównymi bohaterami będą prawdziwi pasjonaci i poszukiwacze przygód z krwi i kości.
Więcej ›
Jest skierowany zarówno do amatorów oraz profesjonalistów i zorganizowany przez Polską Organizację Turystyczną i Polską Agencję Prasową. Tematem konkursu są zdjęcia z podróży po Polsce.
Więcej ›
Przypominamy! 103 godziny i 8 sekund – to nowy rekord Guinnessa długości gry na fortepianie, który ustanowił w Gdańsku Romuald Koperski. Grał nieprzerwanie od środy 27 stycznia od godz. 10.00 do niedzieli 31 stycznia do godz. 15.08. Znany pianista i podróżnik (o jego podróżach pisaliśmy wiele w...
Więcej ›