Coraz więcej firm z naszej branży próbuje swych sił w budowie kamperów. O ile dostęp do nowoczesnych technologii nie jest przeszkodą, to na ogół brak nam wzorca, jak organizować proces produkcji. Pouczająca może być obserwacja poczyniona przez nas w bawarskiej fabryce kamperów Phoenix. Producent to niewielki, a i tak co dwa dni 35-osobowa ekipa wypuszcza na rynek jeden pojazd.
Opłacalność produkcji kamperów uzależniona jest oczywiście od zaangażowanych środków trwałych i pracowników. Phoenix jest dobrym przykładem. To jedna z mniejszych firm wyspecjalizowanych w budowie pojazdów turystycznych. Roczna produkcja nie przekracza stu kilkudziesięciu kamperów, a firma zatrudnia – prócz specjalistów przy linii produkcyjnej – także projektantów i serwisantów – łącznie ok. 60 osób. Ekskluzywny Phoenix kosztuje od 99 tys. do 270 tys. euro, więc obrót roczny firmy sięga 11 milionów euro!
Ergonomia i niespieszny krok
Cała produkcja skupiona jest pod jednym dachem hali o pow. ok. 1000 m2. Po jednej stronie ciągnie się 7 stanowisk, gdzie realizuje się kolejne etapy prac; po jej drugiej stronie - umieszczone są maszyny i stoły warsztatowe, gdzie m.in. przycina się elementy dostarczone przez kooperantów (płyty poszycia, blaty kuchenne, ścianki wnętrz). Zwraca uwagę racjonalne wykorzystanie kubatury hali, która w stropodachu szczytu ma galeryjki i sprytne schowki magazynowe. Do każdego stanowiska przypisana jest ekipa pięciu pracowników. Większość z nich pracuje na przycinarkach, piłach, wyrzynarkach itp., by – raz na jakiś czas, przemierzając niespiesznym krokiem kilka metrów – zamontować wykonany przez siebie element we wnętrzu lub na zewnątrz kampera. Nikt nikomu nie przeszkadza, każdy jest mistrzem w swoim fachu i każdy też odpowiada za powierzone mu zadanie. Zanim kampery “przesuną się” o kolejne kilkanaście kroków, szef każdej z ekip sprawdza, na dołączonej do każdego pojazdu karcie, podpisy pracowników. Jest to gwarancja, że wszystkie elementy – te standardowe i te indywidualnie zamówione przez konkretnego klienta - zamontowano i sprawdzono!





