Pokazaliśmy go już w styczniowym „PC”. Teraz wiemy o nim więcej. Colim – to nazwa pojazdu, którego wygląd zaprojektował Christian Susana z Austrii. To pojazd mający służyć do caravaningu, który jest niezwykłym połączeniem kampera, przyczepy i samochodu.
Co jakiś czas słychać głosy o wyższości kampera nad przyczepą i odwrotnie. Czyżby austriacki projektant znalazł sposób, by te dyskusje zakończyć? To jednak wątpliwe, bo jego futurystyczny projekt zapewne szybko do produkcji nie wejdzie. Jeżeli wejdzie w ogóle…
Znosimy granice
Colim to angielski akronim słów “Colors of Life in Motion”, czyli “kolorów życia w ruchu”. Kryje się pod tym przedziwna kombinacja samochodu i przyczepy-kampera. Christian Susana o swoim projekcie mówi tak: – Colim jest inteligentnym połączeniem różnych elementów, które w efekcie znoszą granice pomiędzy przyczepą i kamperem. To także, z drugiej strony, kombinacja samochodu i kampera. Zaletą Colima jest to, że przednią część można odłączyć od części mieszkalnej. Można więc podróżować zarówno z przyczepą (naczepą?), jak i samym pojazdem.
Kamper modułowy?Można na ten pojazd spojrzeć też jak na kamper modułowy, który składa się z dwóch modułów, kokpitu i części mieszkalnej. Część mieszkalna składa się z salonu, w którym także możemy spać (patrz zdjęcia), kącika kuchennego, toalety. Charakterystyczne dla kampera jest natomiast miejsce do spania – alkowa nad szoferką. Obydwa moduły można dostosować do indywidualnych potrzeb.
Colim dla rodziny i biznesuWedług projektanta, Colim jest przeznaczony dla niewielkiej rodziny. Przede wszystkim dla dwóch osób, maksymalnie czterech.
- To także pojazd, który może służyć zarówno wypoczynkowi, jak i biznesowi – mówi Christian Susana. – Można w nim odbywać biznesowe spotkania, co na pewno wywrze właściwe wrażenie na potencjalnym partnerze. Trudno się w tym wypadku nie zgodzić, bo taki pojazd wywrze wrażenie na każdym.
Przyszłość caravaningu?Design Colima jest supernowoczesny. Połączenie kampera (alkowa nad szoferką, jazda jednym pojazdem) i samochodu z przyczepą (możliwość odłączenia części mieszkalnej) jest znakomitym pomysłem. Czy taka więc czeka nas przyszłość? Czy każdy będzie podróżował pojazdami podobnymi do Colima? Czas pokaże, choć zapewne nieprędko.
Dariusz Wołodźko