
Kamperem firmy Munsterland Caravan przejechaliśmy łącznie ponad 3,5 tys. kilometrów podczas zimowej wyprawy trwającej 10 dni. To najintensywniejszy, jak dotąd, test redakcyjny PC.
Ruszyliśmy z Nowego Sącza, gdzie siedzibę ma firma Duni, właściciel kamperów wypożyczanych na bardzo dogodnych warunkach, m.in. z pominięciem jakichkolwiek limitów przebiegu. Tematem przewodnim naszej eskapady była promocja caravaningu zimowego na przykładzie austriackich regionów sportów zimowych. O naszym rajdzie piszemy na str 14.
W wyprawie uczestniczyli fani sportów zimowych, choć na wypadek niepogody zabraliśmy także rowery i ...kite'a! Ostatecznie na pokładzie kampera zakwaterowanie znalazło trzech trzydziestoparolatków.
Model 671 G to bez wątpienia jeden z większych kamperów z alkową niemieckiego producenta. Ponad 7 metrów długości, sześć miejsc siedzących i tyle samo noclegowych, a do tego wszystkiego ogromny luk bagażowy o nośności 150 kg, który bez wątpienia zmieściłby motocykl lub dwa małe skutery ! Pod względem udogodnień służących dalekim wyprawom, i to z pełnym zakwaterowaniem, testowany kamper spełni oczekiwania najwybredniejszych, choć oczywiście zaproponowalibyśmy pewne usprawnienia.

Sypialnia nad garażem wyposażona jest w praktyczne schowki
Garaż mój widzę ogromny...
Podłoga obszernego garażu wyłożona jest sklejką wodoodporną i w standardzie wyposażona jest w dwie listwy mocujące oraz stabilizujące cięższy bagaż. 671 G - tak jak większość kamperów LMC - posiada ukryte w owym garażu gniazdo podpięcia zasilania 230V. Takie rozwiązanie, zamiast powszechniej spotykanego przyłącza na zewnątrz zabudowy kampera, eliminuje wpływ niekorzystnych czynników atmosferycznych. Odpada więc ryzyko przymarznięcia przyłącza czy też zalania go zacinającym deszczem.
Po otwarciu luku bagażowego i uchyleniu klapki w podłodze przetykamy przewód przyłącza przez otwór i wpinamy się do gniazda głównego zasilania, a samą klapkę na powrót domykamy (jest izolowana i wyprofilowana pod kabel przyłącza). Bez przesadnej ostrożności możemy też traktować pojemny garaż nawet najpodlej oblepionym błotem lub ociekającym śniegiem sprzętem zimowym. Wspomniana klapka pełni bowiem jednocześnie rolę zaślepki otworu spustowego dla gromadzącej się w garażu wody. Wystarczy raz na jakiś czas potraktować nasz garaż strumieniem wody pod ciśnieniem - aby ten znów wyglądał schludnie.
Garaż jest też wyjątkowo dobrze ogrzewany, co doceniliśmy, wyrabiając sobie nawyk traktowania tego miejsca jako skutecznej suszarni dla przemoczonych rękawic snowboardowych i butów. Korzystania z obszernego składowiska bagaży wcale też nie utrudnia fakt iż jest tam tylko jeden luk (znajdujący się po stronie drzwi wejściowych do zabudowy).

Nocleg w alkowie urz ądzone dość spartańsko – brakuje tu schowków na podręczne przedmioty
Zabudowa
Wejście do części mieszkalnej wiedzie przez szeroki otwór drzwiowy z wysuwanym elektrycznie stopniem wejściowym. Po przekroczeniu progu jeszcze bardziej narasta wrażenie obszerności zabudowy oddanej do dyspozycji caravaningowców. Wnętrze wysokie na 203 centymetry jest też bardzo ergonomicznie zaprojektowane. Naprzeciw drzwi wejściowych znajdujemy stół living-roomu. Składamy go w dół na czas snu, wysuwając przy okazji stelaż z obu siedzisk i w ten sposób poszerzając legowisko z tapicerowanych poduszek do 1,26 metra szerokości. Wspomniane legowisko mierzy 184 cm długości i już tej przyczyny nie zadowoli wyższych osób, choć w pojedynkę wyśpi się tu nawet koszykarz – oczywiście na ukos posłania. Pocieszmy się jednak: u konkurencji takie miejsca sypialne bywają jeszcze krótsze.
Wspomniany living-room okazuje się za to bardzo praktycznym miejscem biesiadnym. Wzdłuż ściany, pod oknem, umieszczono szynę mocującą stół w pozycji „dziennej”. Wystarczy lekko uchylić stołowy blat w górę, aby zagwarantować wygodny odstęp od blatu dla tęższych czy też bardziej ruchliwych osób.

Living-room jest nadspodziewanie obszerny, a przekszta łcony w miejsce noclegowe zadowoli dwie osoby o wzroście ok. 180 cm
Teflonowa tapicerka, biesiada dla wybranych
Do ciekawych elementów wyposażenia należy zaliczyć tapicerkę powlekaną... teflonem. Teflon zapobiega nadmiernemu brudzeniu foteli i pochłanianiu niechcianych zacieków (np. po wylaniu soku). Rzeczywiście, tapicerka rocznego kampera wygląda jak nowa. Za sprawą siedzisk, szerokich na 105 cm, przy stole znajdziemy wygodne miejsce dla czwórki dorosłych caravaningowców.
A co zresztą podróżnych? Pozostała dwójka na próżno będzie starała się dosiąść... Stół jest zbyt krótki, by dodatkową zastawę stołową rozkładać naprzeciw drzwi wejściowych. Pewnym rozwiązaniem mógłby się okazać pomysł doposażenia korytarza wejściowego w dodatkowe, najlepiej uchylne siedziska. Takie rozwiązanie wydaje się wskazane, gdyby producent pokusił się jednocześnie o doposażenie stołu w dodatkowy fragment blatu, dosuwany w stronę wspomnianej dwójki pasażerów. Uchylane siedziska – to sprawdzone rozwiązanie stosowane czasem w korytarzach pociągów pasażerskich. W LMC na taki patent miejsca jest dość.


Rolety kabiny Ducato zbudowane s ą z materiału izolacyjnego
Nocleg w praktyce
Najobszerniejszą sypialnię (140x220 cm) znajdziemy w tylnej części zabudowy. Do wysokiego na ponad metr pomieszczenia wiodą dwa schodki, wyraźnie ponadstandardowych wymiarów. O ile więc sypialnie nad garażem w kamperach zwykle nie gwarantują wygodnego dostępu osobom niezbyt gibkim, to w LMC 671 G rozwiązano ten problem znakomicie.. Materac (134x210 cm) zapewnia komfortowy nocleg, a za sprawą wspomnianej wysokość pomieszczenia można też tu siedzieć po turecku.
Sypialnia w swej górnej części mieści całkiem praktyczne półki i szafki podsufitowe. Równie duża sypialnia mieści się w alkowie, choć ta z oczywistych względów nie gwarantuje pozycji siedzącej. Niestety, podczas wyjątkowo mroźnych nocy dało się zauważyć, że to miejsce noclegowe nie jest wyposażone w wystarczająco wydajny system dystrybucji ciepła. Zwykle w kamperach specyfikacji zimowej rura systemu grzewczego biegnie po całym obwodzie alkowy. Tu - wydmuch powietrza znajduje się tylko w jednym miejscu; znajdziemy go w ściance podsufitowej szafki. Zdecydowanie najcieplejszym miejscem okazała się przestrzeń living-roomu. To tam zlokalizowaliśmy dwa wydmuchy ciepłego powietrza. 6-kilowatowa Truma C 6002 mieści się w spodniej części szafki ubraniowej, skąd ciepło dystrybuowane jest giętkimi przewodami w pierwszej kolejności na tył kampera. Ot, i tajemnica wspomnianej już efektywność nagrzewania garażu.


Blat kuchenny nie powala mo że rozmiarami, ale okazał się bardzo funkcjonalny. Ergonomia rozmieszczenia akcesoriów jest również bez zarzutu.
Ciekawe udogodnienia
Testowany przez nas w ciągu 10 dni kamper posiada wiele ciekawych rozwiązań wydłużających autonomiczność podróży z pominięciem przyłącza 230V. W sytuacji krytycznej wspomagać możemy się otóż benzynowym agregatem i umieszczonym na dachu solarem. Komfort podróży rośnie też za sprawą systemu satelitarnego Camos. Gwarantuje on korzystanie z telewizji lub radia nawet podczas jazdy.
Obraz możemy oglądać na pokaźnych rozmiarów telewizorze LCD (19 cali) umieszczonym na pionowej rurze, tuż przy wejściu do tylnej sypialni i - równocześnie - na wyświetlaczu systemu audio (jest też DVD) w kabinie Ducato.
Firma Duni doposażyła zabudowę w system audio dobrej klasy. Dodatkowe dwa głośniki (umieszczone tuż przy suficie) podnoszą jakość dźwięku. Pod fotelem kierowcy zainstalowano zaś subwoofer, choć - przyznajmy od razu – spotęgowanymi basami w niewielkim tylko stopniu wzbogaca on dźwięk.

Pojemność chłodziarki DOMETIC przywodzi raczej skojarzenia z domowym sprzętem, bo jest jest wybitnie duża
Podsumowanie
W sumie - LMC 671 G spełnia oczekiwania osób ceniących sobie swobodę podróżowania i nawet przy pełnym zakwaterowaniu nie powinniśmy zbytnio narzekać na ograniczoną przestrzeń mieszkalną. Np. miejsce oddane do dyspozycji kucharza jest w pełni praktyczne. Zdecydowanie niedużych rozmiarów blat kuchenny (107x66 cm) mieści zlewozmywak jednokomorowy, trzypalnikową kuchenkę i …wylewkę filtra wodnego. Urządzenie zapewniające pitną wodę w kamperze to pomysł godny naśladowania. W znakomity sposób to zwiększa komfort i autonomię caravaningu, podobnie jak wybitnie ponadstandardowa pojemność lodówki z osobnym zamrażalnikiem.

Przy projektowaniu łazienki górę wzięła dbałość o funkcjonalność niż estetykę
Rafał Dobrowolski
fot. R. Dobrowolski
Zanim wyjechaliśmy w naszą testową podróż t - niemiłą niespodziankę sprawił nam żelowy akumulator pokładowy. Rozładował się podczas nocy poprzedzającej wyjazd na tyle, że nie pozostało nam nic innego jak kupić nowy; tyle, że musieliśmy się zadowolić baterią kwasową o pojemności 92Ah. Zwykle wytrzymywała ona bez przyłącza 230V niemal pół dnia na parkingu pod stokiem, jednak zdarzyło się nam przy zapadającym zmroku wejść do mocno wychłodzonego wnętrza.
Wtedy też dokonaliśmy swoistego odkrycia. Dość niefortunnym rozwiązaniem jest, według nas, zasilanie urządzeń elektrycznych w kabinie fiata z akumulatora pokładowego, zamiast z samochodowego. W krytycznej sytuacji, czyli gdy rozładuje się nam ten pierwszy, po otwarciu drzwi w kabinie nie zapalą się nawet lampki, więc nie pozostaje nic innego jak po omacku szukać stacyjki, by zapalić silnik i po chwili móc włączyć np. kamerę cofania.
Podczas ponad 3,5-tysięcznego przebiegu uzyskaliśmy średnią prędkość 60 km/h i zużycie paliwa na poziomie 13,5 litra. 2,3-litrowy diesel wydał się nam zbyt cherlawym napędem w zderzeniu z wyjątkowo stromymi podjazdami górskich serpentyn Austrii. Przy nachyleniu podjazdów rzędu 15% konieczna okazywała się redukcja do III i – częściej - II biegu.
Czy czip-tuning rozwiązałby niedostatek mocy? Szerzej o takiej alternatywie piszemy na str... . Sprawdza się za to rozwiązanie polegające na zasilaniu Trumy C 6002 i palników kuchenki gazowej ze zbiornika zamiast z gazowych butli. Zbiornik, raz napełniony (na pierwszej stacji LPG w Austrii) - wystarczył nam na osiem dób pobytu w Austrii, a warto nadmienić, że przez cały ten czas gotowaliśmy przynajmniej dwa posiłki dziennie.
Tylny nawis zabudowy wydaje się wyjątkowo długi, ale warto pochwalić konstruktorów LMC. Tak rozmieścili oni najcięższe elementy wyposażenia (np. zbiorniki wody czystej i brudnej znajdziemy pod siedziskami living-roomu), aby nacisk na przednią oś napędową był jak największy i zapewniał dobry kontakt z nawierzchnią na szutrowych czy lekko zaśnieżonych wzniesieniach. LMC 671 G nawet w ciasno pokonywanych zakrętach prowadzi się wyjątkowo pewnie - za sprawą poduszek powietrznych przy tylnym zawieszeniu. Poduszki wystarczy dopompować przy pełnym załadunku do sześciu atmosfer, dzięki czemu długi nawis tylnej części zabudowy wyraźnie unosi się do góry, a zawieszenie staje się wyraźnie twardsze.
Dane techniczne i informacje nt. zabudowy
Pojazd
LMC 671 G, kamper z alkow ą na bazie Fiata Ducato 35
nap ęd: przedni, silnik 2,3 Multijet 130 (96KW/130 KM), 6-biegowy
wymiary: d ł./szer./wys.: 710/232/314 cm, rozstaw osi: 3800mm
masy: ci ężar własny: 2886 kg, kamper gotowy do jazdy: 3058kg, DMC: 3,5 tony.
Zabudowa
6 miejsc siedz ących i 6 miejsc sypialnych
wymiary miejsc noclegowych: 204x148, 210x134, 184x126
zbiorniki: paliwa: 80 l, LPG: 45 litr ów, wody czystej/brudnej: 100/100 litrów
ogrzewanie gazowe Truma C 6002
Lod ówka Dometic 7605: 142 litry, w tym zamrażalnik 25 litrów
Wyposażenie
Podwójna klimatyzacja (oddzielna: kabiny i zabudowy), łazienka z oddzielnym prysznicem, WC, lodówka automat z oddzielnym zamrażalnikiem, kuchenka 3 palnikowa, MP3, TV 19", 2 xDVD oraz satelitarny system Camos (działa nawet w czasie jazdy), kamera cofania, spalinowy generator prądu (230V/2000W), solar, prysznic zewnętrzny, gniazdo gazowe do grilla, bagażnik na 4 rowery, wszystkie okna z moskitierami i żaluzjami.