
Za nami dwudzieste Międzynarodowe Targi Turystyczne w Lipsku (18-22 listopada). Na 52 tysiącach metrów kw. prezentowały się firmy związane z caravaningiem i turystyką, a przez ostatnie dwa dni także producenci rowerów. Tę największą konsumencką imprezę branżową na terenie wschodnich Niemiec, ostatni mocny akcent targowego sezonu - chwalą zgodnie wystawcy, choć poszukujący nowinek mogli czuć się nieco zawiedzeni.
W Düsseldorfie wystawcy kusili zwiedzających premierami nowych kamperów, przyczep, akcesoriów i wyposażenia turystycznego. W Lipsku oferta wystawców była dużo skromniejsza, lecz równie interesująca. Tu pokazuje się produkty prawie wyłącznie z myślą o indywidualnych klientach, którzy przede wszystkim szukają okazji. Taki też był cel wizyty większości odwiedzających. Stoiska niemieckich dilerów kusiły ich rabatami, przecenami, korzystnym systemem kredytowania.
Statystyki optymizmu
Organizatorzy chwalą się sukcesem tegorocznej, „potrójnie” jubileuszowej edycji targów (20 lat targów, 20. rocznica upadku muru berlińskiego, dwie dekady swobodnego urlopowania w Niemczech Wschodnich).

Elegancki Advance 654 G T.E.C. wyróżniał się aerodynamiczną sylwetką, niewygórowaną ceną (od 45 tys. euro) i sporą ładownością (nawet 1000 kg).
- Nasze statystyki napawają optymizmem – podsumowała imprezę dyrektor zarządzająca tegorocznymi targami Anne Frank. - Pragnienie podróży jest większe niż chwilowe problemy gospodarcze i pewne oznaki kryzysu w branży. Przez pięć dni tłumy entuzjastów caravaningu odwiedzały dobrze zaopatrzone stoiska wystawców, a dokonane zakupy w pełni zadowalają tych ostatnich.
Lipskie trendy
Jedną z wystawowych hal zdominowało stoisko Hobby. Doliczyliśmy się tam ponad trzech tuzinów kamperów i przyczep tej marki. Wysiłek organizatorów przełożył się na zyski. Podczas pięciu targowych dni firma odnotowała 20-procentowy wzrost sprzedaży w porównaniu do wyników zeszłorocznej imprezy. Jako jedna z niewielu pokazała także najnowsze modele, których większość miała swe premiery w Düsseldorfie – jak np. 7,5-metrowego kampera D690 GQSC Toskania Exclusive za 63 tys. euro.

Box Star Street 600 (Knaus) za około 40 tys. euro

- Ten model akcentuje powrót do korzeni designu rozpoznawalnego od początków istnienia naszego biura projektowego: trzy wąskie pionowe okna niczym w dawnych amerykańskich salonkach zamiast jednego przeszklenia w części living-roomu – rekomendowali sprzedawcy. Dominowały jednak dużo tańsze modele półintegralne; jak np. T500 FSC (za 39,9 tys. euro) lub z alkową – jak np. T600 AK KMC Siesta (cena od 45 tys. euro). Hymer zaś kusił integralem B-Klasse 514 SL Star Edition za 73 tys. euro.
Z myślą o klasie średniej
Ofertę T.E.C. Caravan GmbH & Co KG skalkulowano na potrzeby średniozamożnego klienta. Spośród kilku modeli kamperów wyróżniał się prawie 7-metrowej długości półzintegrowany Advance 654 G z eleganckim szparowaniem czarnego i szarego lakieru (cena od 45 tys. euro). Sprzedawcy Tabberta zaobserwowali zwiększone zainteresowanie przyczepami średniej klasy. Z kolei na stoisku Carado przykuwała oko mająca swą premierę w Lipsku 6,5-metrowej długości przyczepa C419, wyceniona na 15,5 tys. euro. Kamper czy przyczepa? Według badań niemieckiego rynku turystycznego, w 2008 roku Niemcy odbyli łącznie ponad 64 mln podróży urlopowych, tj. o ok. 1 mln więcej niż w roku 2007, wydając na każdy wyjazd zagraniczny przeciętnie 834 euro. Trendem zaś długookresowym – dodatkowo wzmacnianym recesją gospodarczą - jest skracanie długości podstawowego urlopu na rzecz drugiego i trzeciego wyjazdu w tym samym roku. Wiedzą o tym dilerzy najpopularniejszych na rynku niemieckim marek – w Lipsku prezentowano głównie modele kamperów, które sprawdziły się w poprzednich sezonach. Jedna z ankieterek, przeprowadzających wywiady na potrzeby organizatora targów zdradziła nam, że średnio co dziesiąty ankietowany przez nią gość targów dokonał zakupu najdroższego sprzętu, czyli kampera. Zainteresowanie przyczepami było już dużo mniejsze.

Minikamper na bazie Citroëna Berlingo za 24 tys. euro zainteresował turystów.
Polacy na targach
Wśród zwiedzających dało się zauważyć wielu turystów z Polski. Przyjechali z konkretnie określonym celem.
- Wybrałem się do Lipska z synem, żeby mógł zobaczyć Sun Linera firmy Knaus, którego zamówiłem na targach w Düsseldorfie ale niestety, firma go tu nie pokazywała. Jeżeli zaś chodzi o targi to niestety, były one zbyt małe i widać już zmęczenie wystawców całym rokiem – dzielił się swymi spostrzeżeniami Waldemar Pawlak z camperteam.pl. Mocna, kilkunastoosobowa grupa ze Szczecińskiego Klubu Miłośników Turystyki Kamperowej i Karawaningowej obozowała w sumie siedmioma kamperami na terenach targowych oddanych do dyspozycji caravaningowców. Przeważyła pokusa kilkudniowego wypoczynku, a zakupy ograniczyły się do kilku drobiazgów z wyposażenia kamperów.
- Na targi wybraliśmy się w celu kupienia mat izolujących przód kampera – to z kolei zdradziła nam pani Grażyna Zdarzil-Cinal, prezes firmy Gracja sp. z o.o., produkującej ogrody zimowe.

Przyczepa Carado C419 waży 1300/1600 kg.

Luksusowo wyposażony integral B-Klasse 514 SL Star Edition Hymera może kosztować nawet ponad 80 tys. euro

Laika X710R zwraca uwagę wyjątkowo wysoką alkową.